Menu główne
| Aktualności |
| Nasze gry |
| Forum dyskusyjne |
| Galeria zdjęć |
| Repozytorium plików |
| Archiwum artykułów |
Logowanie
Archiwum artykułów
Wspomnienia z targów zabawek | Wspomnienia z targów zabawek |
|
| 06.02.2007. | |||||||||||||||
|
Targi Zabawek w Norymberdze były dla nas sporym zaskoczeniem. Nie tyle, że nie spodziewaliśmy się wielu nowych tytułów gier, ale dlatego, że tak wielu wystawców z całego świata w jednym miejscu nie często ma się okazję spotkać. Dwupoziomowa hala poświęcona grom planszowym była tylko jedną z 14. Organizatorzy pewnie unikając 13-tki nadali halom numery 1-12, a pozostałym halom numery 4A i 7A :). Na targach prócz gier można było znaleźć modele latające, makiety z jeżdżącymi po nich pociągami, zabawki z drewna, lalki, zabawki mechaniczne itp. Gry planszowe pomimo ich umiejscowienia w hali 10 można było jednak jeszcze spotkać w innych miejscach. Świetlistym przykładem takiego postępowania było stanowisko Ravensburgera (oraz wydawnictwa Alea), które umieszczono w hali 12 z artykułami "multi-produktowymi". Podczas targów wydawcy planszówek przedstawiali zarówno swoje dotychczasowe wyśmienite pozycje jak i kilka nowych, które dopiero tu po raz pierwszy publicznie ujrzały światło dzienne. Naszą uwagę zwróciło kilka nowych gier:
Ravensburger również nie zachwycił swoją ofertą. Obszar poświęcony planszówkom był skromny, a prezentowane gry nie powalały na ziemię. O ile nowość Ravensburgera Arkadia przystaje do nowoczesnych planszówek, tak np. Europeraise wydaje się być grą sprzed 10 lat. Plansza to mapa europy z zaznaczonymi niektórymi miastami, a elementami dodatkowymi do gry jest np. 15 centymetrowy łańcuszek z połączonych małych kulek (taki jak np. w amerykańskich nieśmiertelnikach), którym wyznacza się zasięg podróży gracza w danej turze. Arkadia, to kolejna gra, w której buduje się obiekty, a za ich ukończenie gracz dostaje pieniądze w wysokości uzależnionej od aktualnego "kursu". Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 10 lat, jednak nie stwierdziliśmy w niej nic aż tak skomplikowanego, co sugerowałoby takie ograniczenie.
Wydawnictwo Amigo zaprezentowało również swoją grę o wikingach Walhalla. Ta z kolei wyglądem bardzo przypomina Wikingera z HiG, jednak zasady są kompletnie inne. Gracze losują łódki, do których mogą "wsiąść" ich wikingowie oraz czasami wikingowie ich przeciwników (w zależności od wylosowanej łódki). Łódka płynie wzdłuż brzegów wysp, a podczas "rozładunku" gracze decydują w które miejsce wypuszczają swoich wikingów. Jeśli miejsce na wyspie jest zajęte - gracze wybierają, czy rozwiążą sprawę pokojowo i jeden z nich odejdzie, czy będą walczyć. Ogromnym minusem w tym miejscu jest fakt, że nie ma walki jako takiej, tylko osoba będąca już na wyspie decyduje, czy wygrała, czy przegrała. Przegrany gracz zabiera swoich [martwych] wikingów do Walhalli, skąd odradzają się kolejni. Gracz musi utrzymywać odpowiedni bilans pomiędzy ilością wikingów w Walhalli, a wikingami "żywymi". Amigo (znane m.in. z Bohnanzy) wystawiło jeszcze dwie inne nowe gry: Venedig (gra o budowaniu Wenecji w czasach, gdy była ona tylko szeregiem wysp i bagien) oraz Alchemist. Wydawnictwo AbacusSpiele wydało remake znanej gry dr Reinera Knizi Medici, a Pegassus przygotowuje grę Eufrat i Tygrys, jednak na razie zaprezentowana została jedynie okładka tej gry w nowej szacie graficznej.
Można byłoby jeszcze wiele opowiadać o tym co widzieliśmy i jakie ciekawostki wydawcy szykują nam w tym roku. Czas pokaże która z gier podbije planszówkowy świat, a które zostaną zapomniane. Szkoda, że podobnych targów nie ma w Polsce. Pozostaje tylko powiedzieć: do zobaczenia w Essen w październiku. Więcej zdjęć znajduje się w naszej galerii Komentarze (0)
![]() |
|||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






















